Ja swojego syna na religię nie zapisałem, sam w spisie powszechnym nie deklarowałem przynależności do żadnego wyznania. Uważam, że w dzisiejszych czasach trzeba wierzyć w ludzi, a nie w czary.
Jak dobrze poczytać Biblię, to okazuje się, że w raju był Adam i Ewa, a jak "bóg" ich wygnał z tego raju, to dołączyli do innych ludzi, którzy już mieszkali na ziemi, tylko, że nie w raju, także Adam i Ewa, albo byli niewolnikami "boga", albo jego bydłem, albo eksperymentem, który się nie sprawdził...
Aż się miło patrzy