Ona się nie opozycji boi tylko swoich, bo wie z kogo się to wszystko składa. W takim gronie zadźgać koleżankę żeby dostać jej stołek i kasę to żaden problem, a i dla naziołków może się w końcu okazać za mało skrajna. Wśród wilków nietrudno być rozszarpanym.
Geriatrycy nadal rządzą. Skoro nawet wirus nie dał rady, nie ma szansy na żadną szybką zmianę. :(