Teraz widze plaskoekranowcy wszystko zwalaja na przeciwnikow preparatu, nalezy zrozumiec ze tu chodzi o odebranie ostatniego bastionu wolnosci do decydowania o wlasnym ciele, jesli im to przejdzie to co pol roku beda nam wstrzykiwac na warianty zeta, marsjanskie itp zebys mogl wejsc do sklepu czy isc do pracy. To jest precedens ktory odbierze nam reszte wolnosci. Jesli chcemy zeby sie to skonczylo to trzeba przerwac to wariactwo. A skutecznosc szczypawki sprawdzimy za jakies 2-3 mce...
Przecież ten "poliglota" nawet nie wie co to znaczy invitation, a wśród największej w historii Polski armii doradców prezydenckich pewnie nie ma nawet jednego który chociaż trochę ogarnia angielski bo pisiory zatrudniają po znajomości a nie wg kompetencji. Chyba że te wybałuszone ślepia to jego normalna reakcja na obcojęzyczne wyrazy.
Piękne czasy dla większości kobiet, nie musiały pracować mąż mógł za jedną pensję utrzymać cały dom, ją i dzieci.... Teraz to niemożliwe kobiety wygnano do pracy z powodów ekonomicznych i niskich zarobków mężów, by mogli je pracodawcy obmacywać.....
Tylko DEJ i DEJ Chore MaDki 500+