Ona się nie opozycji boi tylko swoich, bo wie z kogo się to wszystko składa. W takim gronie zadźgać koleżankę żeby dostać jej stołek i kasę to żaden problem, a i dla naziołków może się w końcu okazać za mało skrajna. Wśród wilków nietrudno być rozszarpanym.
Ja nawet znam aktora (doświadczony, grał już 50 lat temu), który mógłby zagrać główną rolę.