Używanie tak ważnych słów jak "umierać" w stosunku do zwierząt (które legalnie zabijamy i zjadamy), to typowy przykład odmóżdżenia i zbydlęcenia. Ćwierćinteligenci, którzy to stosują, twierdzą, że są odporni na propagandę.
Tak widzi szef swoich pracowników. Mój boss kiedyś dawno temu powiedział do swojej trzódki noszących zaszczytny tytuł inżynier serwisu słowa następujące: ja nie potrzebuję żadnych inżynierów do napraw naszych produktów tylko małpy do wymiany modułu. Jedyną przyczyną dlaczego was jeszcze trzymam jest to, że małpom nie dają prawa jazdy.
Opozycja sama w sobie jest już porażką.