"Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się, idźmy na wybory."
W chrześcijaństwie nie ma przywódców, którzy są fanatykami religijnymi, to przywilej zacofanego tłumu, nawet papież wie, że tak jest. Od zawsze władza i kościół wykorzystywali to zjawisko dla swoich potrzeb, żeby rządzić, żeby się bogacić, żeby wiecznie trwać.
Taki sposób może zmotywował by naszych kopaczy do gry.