Temat na krótko pojawił się w czeskich mediach, komentowany był żartobliwie, ponieważ Czesi zupełnie nie rozumieją o co nam chodzi. W Czechach aborcja jest legalna i nikt nigdy nie zamierzał tego zmienić, po za tym, tysiące Polaków, żyje, pracuje i jest ubezpieczona w Republice Czeskiej, wobec powyższego uważają wyskok pisiackiego dyplomaty za totalne kretyństwo. Z resztą, wpieprzanie się w decyzje należące wyłącznie do kobiety, jest dla nich nie do przyjęcia.
Prawackie komuchy.