Na chamów nie ma rady...
Czy to prostacy, czy wykształceni
w jednym stoją szeregu —
kultury pozbawieni.
Cham chamem pozostanie...
Chamstwo wyniósł z domu.
Choć dumny z tego nie jest,
nie przyzna się nikomu.
I dalej jadem pluje
na lewo i prawo,
myśląc, obrzydliwiec,
że to demokracji prawo.
Nie widzę tu empatii. Nauki też nie. Kiedyś byłem przekonany, że można być ateistą i dobrym człowiekiem. Wiocha skutecznie, dzień po dniu, pozbawia mnie złudzeń. A może się mylę i są tu jeszcze ateiści, którzy nie są fanatykami?
Żadna tajemnica - przyjechali panowie z wiadomej partii, spakowali wszystko na barkę, wypłynęli 3 km w zatokę i wyj*bali do wody.
Na okolicznych plażach ostatnio dziwnym zbiegiem okoliczności, ludzie zaczęli znajdować bardzo dużo bursztynu...
Niby "wydobycie nieopłacalne".
Info od pracownika tego cyrku.
Gdy wybierze wódę i biblię to dopiero będzie czad...