To ja, kupiłem pierogi z brzoskwiniami bo jak patrzyłem na ciebie to mi się tylko z tym kojarzyłas. Ale s**czki nie miałem bardziej mnie na wymioty ciągło...
To tak jak jeden mój młody znajomy. Przekonywał mnie , ze dresy nie są źli bo on raz pomógł jakiejś starszej Pani i to tylko jest stereotyp. A za jakiś czas mi mówi, ze zawiasy dostał bo wódkę ukradł w sklepie, i ochroniarza uderzył
Kija tam uniknął. Miał fart, że go nie trafiło