Uwierzcie mi. Nie je..ie. Żeby to wybuchło, to musiał by byś podłożony otwarty ogień a i to prawdopodobnie skończyło by się tylko rozerwaniem węża, bo w reduktorach powinny zadziałać zawory zwrotne.
A nie wygląda? Każdy pozytywny test to zarażona osoba niezależnie od tego czy ta sama osoba już robiła test, który wypadł pozytywnie. To swoisty eksperyment jak można manipulować. Korona to smutna rzeczywistość a to co robią rządy europejskie to fantastyka.
Uwierzcie mi. Nie je..ie. Żeby to wybuchło, to musiał by byś podłożony otwarty ogień a i to prawdopodobnie skończyło by się tylko rozerwaniem węża, bo w reduktorach powinny zadziałać zawory zwrotne.