Wystarczy zamienić słowo Religia na „Maseczka” i całokształt nabiera dopiero wtedy realnego zagrożenia. Katolik,Mormon,Świadek Jehowy czy inna religijna osoba nie stanowią dla mnie kompletnie zagrożenia,w przeciwieństwie do psychopatów z WHO i wszystkich którzy się z nimi utożsamiają.
To patetyczne poprawianie wstazek na wiencu, ci snajperzy broniacy Kaczynskiego przed miloscia narodu, ta milicja zwieziona z calego kraju...bedzie sie dzialo!
Często widuję pisdy które macają kajzerki na samoobsłudze, tak jakby chciały znaleźć bułkę swojego życia. Ja szybciej kupuiłem ostatnio samochód.