O matko, narodzie ciemny... Kabanos, kotlet itd. to po prostu nazwa sposobu przyrządzenia potrawy. Nie ma nic wspólnego z zawartością. Tak jak może być sałatka z sałatą, a może być też taka, gdzie tej sałaty nie ma a sałatką jest (np. na święta, z majonezem, która została okrzyknięta królową stołu). A jak ten argument nie przemawia, to czemu parówki to są też berlinki, frankfuterki, serdelki i jak kto tam jeszcze nazwie, a to dalej jest PARÓWKA!
gdy juz sie nierzad zmieni (oby jak najszybciej) to bedzie trzeba wprowadzic ustawe o depislamizacji lub dekaczystanizacji w Polsce