100% racji, tylko wypada też zobaczyć kto gdzie baluje po drugiej stronie. Bo niestety jesteśmy wsadzeni między młotek a kowadło. Po jednej ci którym się marzy abyśmy szli z krzyżem na plecach i się biczowali a drudzy dążą do tego że jak ktoś będzie chciał być jednorożcem (i będzie mieć dużo pieniążków) to mu zrobią operację i przeniosą jego rożka z pod brzucha na czoło i będzie pierd... jednorożcem.
Facet okroił państwo na 270mln, podzielił sie z mafią potem pojechał na wakacje, wrócił i sie z tego całego cyrku śmieje bo może.