Słyszałem o zarażeniach na weselach, w urzędach(mimo, że wiele z nich się nie otwarło do końca od marca), przychodniach ( gdzie dostać się graniczy z cudem choć są chlubne wyjątki), szpitalach, domach opieki, kopalniach, szkołach, kościołach żłobkach czy przedszkolach. Nigdy nie czytałem, żeby ogniskiem była siłownia, basen lub klub fitness. Przyszła jesień - pora zachorowań na grypę i ogólnie wszelkiego ś**ństwa - ludzie z dobrą kondycją nie chorują, ludzie uprawiający sport mają dużo większą odporność na zwykłe przeziębienia czy infekcje. To zamknięcie jest nielogiczne.
Przecież nasza bardzo inteligentna opozycja chciała przenieść wybory na październik (lol) a nie chciała wyborów korespondencyjnych bo koperty były zabójcze.
Powiem tyle [*]