Prastary dowcip o milicjantach z epoki średniego PRL-u; opowiadaliśmy go w 5 klasie podstawówki, w okolicach 1967 roku.
Z tej samej kategorii sucharów o milicjantach: dlaczego chodzą dwójkami? Bo jeden umie pisać a drugi czytać.
I jeszcze o SB-kach: zaczepia jeden babcię na ulicy i pyta - Babciu, które oko mam sztuczne? Prawe - odpowiada babcia. A skąd babcia wie? - Bo tak ludzko patrzy!
Xd Moja matka uderzyła się w rękę, ręka bolała, ale nie za bardzo . Matka miała "telefoniczną wizytę" z lekarzem domowym podczas, której lekarz przepisał jej maść przeciwbólową. Ból nie ustępował przez kolejne tygodnie, matka poszła na SOR odczekała 8 godzin, zrobili jej rtg i okazało się, że ma osteporozę i pękniętą kość. XD
Dobre !