Madzia ma mężulka złodzieja i oszusta, którego się wyparła, to tak po katolicku, a Jakimowicz został skazany na prace społeczne za drobne kradzieże, a następnie na cztery miesiące więzienia za obrabowanie poczty w Niemczech - idealnie pasują do TV reżimowej.
A właśnie, coś przycichła sprawa z jej mężem, czyżby Zbigniew nadzorował śledztwo?
jakiś czarniawy ten ksiundz