kiedyś poszedłem do przychodni wypisać leki Walę do zamkniętych drzwi.Otwierają się w wychodzi babka w stroju kosmonauty i oznajmia że leki wypisują tylko telefonicznie i pokazuje mi numer widoczny na drzwiach.Wyjmuję telefon chcąc zadzwonić na to kosmonautka z pretensjami że mam z domu zadzwonić.....(sic!)
dla mnie tutaj też już wygląda staro ale jest inaczej ubrany