Czyli pasuje do Wyborczej jak ten dziennikarz co sie onanizował przy koleżance.Molestowanie, obnażanie się i masturbacja na oczach przerażonej kobiety – to praktyki, jakich dopuszczał się dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Marcin Kącki żródło Gazeta Wyborcza
jaka to paranoja, ze na zabitej dechami wiosce boją się emigrantów, do was i za 1000 lat nie dotrą spokojnie nawet jak by cała Warszawę opanowali, do was nie przyjadą. Diabła się lepiej bójcie jak mówi ksiądz w kazaniach ;)
Czyli pasuje do Wyborczej jak ten dziennikarz co sie onanizował przy koleżance.Molestowanie, obnażanie się i masturbacja na oczach przerażonej kobiety – to praktyki, jakich dopuszczał się dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Marcin Kącki żródło Gazeta Wyborcza