Wyobraźcie sobie. Jesteście w lesie, łazicie po jaką cholere nie wiadomo. Komary i inne robaki tną. A wam zachciało się s**ć. Cusnie was niemiłosiernie bo kebs był nieświeży. Macie czas założyć pasek z uprzerzą...
Ulotka leci do śm***i bo to prawie gazeta a nic się nie dowiem. Trzeba mieć szatańską cierpliwość żeby to przejrzeć i znaleźć coś o dozowaniu czy skutkach ubocznych. Powinni drukować na miękkim papierze to by można było sobie zrobić użytek po defekacji.
Po lewej występował jako Rambo czy jako Rocky?