Nie minęły 24 godziny i już jebło. Podwyżki cen i podatków, gospodarka w większym odwrocie niż to kreuje rząd i prezydęt. Inflacja w galopie przez drukowanie pieniądza, bezrobocie poszybuje jak szalone, koniec prosperity dla socjalistycznej bandy. Skończą się pincet plusy, czista plusy i 13 i 14 i 15 i 25 emerytury.
niby heheszki, ale bym się nie zdziwił... chcesz zjeść dobrą rybę nad morzem ? złów (ew. kup od powracających rybaków) i usmaż sobie sam... inaczej dostaniesz rozmrożonego morszczuka na starym oleju w cenie świeżego halibuta....
A po pracy zaliczam panienki że ho ho!