Ale jak Biały Ojciec z Waszyngtonu ryknąl, że wybory są ważne bo jak nie to wypi****l, to wszyscy siedli na du**e. I Tusk, i Giertych. Pozdrawiam serdecznie
Kto był choć raz w Indiach ten wie, że ta cała ekologia w sumie ma jakiś sens. Oczywiście parcie na elektryczne samochody to już lekka przesada, ale rezygnacja z węgla, na rzecz OZE, czy walka ze smogiem poprzez wymianę pieców już taką głupią opcją nie jest.
Ale jak Biały Ojciec z Waszyngtonu ryknąl, że wybory są ważne bo jak nie to wypi****l, to wszyscy siedli na du**e. I Tusk, i Giertych. Pozdrawiam serdecznie