Rozumiem , że absurdem jest to, że w Polsce nie znają znaków drogowych? Bo nie widzę tu żadnego innego absurdu - zakaz wjazdu rowerów, włącznie z wielośladowymi i wózkami rowerowymi, a poniżej informacja, że nie dotyczy rowerów jednośladowych. I nie, ten zestaw nie zastępuje znaku B-11, ponieważ nie wszystkie rowery wielośladowe są wózkami. To zestawienie ma sens szczególnie tam, gdzie jest wąsko, a równocześnie jest spoty ruch "samochodzików" rowerowych, które nie są wózkami rowerowymi (np. ryksze czy rowery wieloosobowe).
Przynajmniej spełnili obietnice wyborcze Kononowicza. On obiecywał że "nie będzie niczego". Oni nawet stadninę koni potrafili zrujnować.