Takiego badziewia jest w UK pelno. Stringfellows Club, Secret Clubs, kluby na Soho, Finchley oraz albansko-jamajskie bary + nigeryjske. Polki wsrod pakistanczykow uchodza za naltatwiejsze, Nigeryjczycy nimi gardza, ale jak nie ma co, to biora i dymaja. I niech was nie myli, ze tylko gowniary z PRL wypinaja sie panom bezowym i czarnym. Szanowne matki i zony na dobrych stanowiskach robia dokladnie to samo z kolegami w pracy. Czym ciemniejszy, tym lepszy. Chinczycy i japonczycy nie maja u naszych powodzenia. Polecam przyjzec sie, ile "madek" z bezowymi dziecmi stoi w kolejce do Ryanair. Ojcow bra
Z wiary w Boga zrobli spółkę bez odpowiedzialności.