W Polsce umiera ponad trzydzieści tysięcy osób miesięcznie. Równie prawdopodobne jest, że zginę w wypadku samochodowym (ok 3000 zabitych w 2019), niż na tego wirusa. O rannych nie wspomnę. I jakoś codziennie wsiadamy za kółko bez strachu i refleksji.
A tłum teraz chodzi jak marionetki sterowane strachem medialnym. Władza to lubi.
Coś ucichł nam ostatnio ten "maryjny minister". Chyba miał czelność wypowiedzieć swoje zdanie na temat organizacji wyborów i dostał szlaban od swojego litle bossa. Teraz musi milczeć jak lekarze i pielęgniarki.
Te jełopy nie wiedzą z czym mają odczynienia. Młodzi wrócą do domów i zarażą swoich rodziców. A po za tym nie można robić wyborów gdy tylko niektórzy bedą mogli na nie iść. To już nie będzie demokracja. Już niech lepiej zrobią sobie Dudę komisarzem na dodatkowy rok. A w ogóle po co nam teraz jakiś prezydent w czasie pandemi? Przecież nie pojedzie się spotkać z Trumpem.
od dwóch dni powinieneś być na wolności - kwarantanna trwa dwa tygodnie i jeżeli w tym czasie nie zachorowałeś to nie masz wirusa, w każdym razie jeszcze nie masz
Oni wam prawaki sprzedali nieistniejące życie po śmierci. A wy się tak boicie śmierci ze kupiliście i jeszcze mnie do kupna zmuszacie. Tzn płącenia za to w podatkach.
i jak tu nie lubić ludzi z takim fajnym poczuciem humoru :)