Skoro chce oddać coś co nie jest jego osobom trzecim to czy nie podpada to pod paserstwo? Niby nie chce za to korzyści majątkowych ale coś chce na tym zyskać.
Nie musi płacić za prąd bo mu odłączyli. Tak się pan Karol opiekował panem od którego mieszkanie przejął. Opłaty to tylko aby czynsz nie zalegał w spółdzielni ale prad to już nie.
Porównanie dr Housa z takim zerem jak Alfons Nowogrodzki to nobilitacja dla podnóżka kaczora.