Jak spojrzałem na tego id**tę z wytrzeszczonymi oczami i przeczytałem opis to przypomniał mi się stary kawał. W domu wariatów pacjenci skaczą na główkę do basenu. Nagle przybiega jeden i krzyczy, panowie, ordynator powiedział że jak będziemy grzeczni to nam wpuszczą wodę do basenu. Ale dudę wolałbym zobaczyć na ławie oskarżonych niż w wariatkowie.
Z przodu deska, z tyłu deska. A to obok mimo sporej dudy też nadaje się tylko na deski. Chyba żeby było jak w starym kawale: Jasiu narysował kredą na tablicy muchę. Nauczycielka mówi Jasiu, jaka piękna mucha. Ee, pse pani, to jeszcze nic, jak raz narysowałem gołą babę na płocie to ojciec trzy dni wyciągał drzazgi z ku**sa.
W XVII - XVIII wieku szlachta upowszechniła taki system, że rozpijała chłopów (ówczesne społeczeństwo) i miała monopol na sprzedaż alkoholu. W sumie niewiele się zmieniło.
Jak spojrzałem na tego id**tę z wytrzeszczonymi oczami i przeczytałem opis to przypomniał mi się stary kawał. W domu wariatów pacjenci skaczą na główkę do basenu. Nagle przybiega jeden i krzyczy, panowie, ordynator powiedział że jak będziemy grzeczni to nam wpuszczą wodę do basenu. Ale dudę wolałbym zobaczyć na ławie oskarżonych niż w wariatkowie.