Ile razy nie miałem nic do żarcia i nikt mi nie pomógł. Najlepsze to były wojny w średniowieczu, czy np. napoleońskie. Wszyscy wierzyli, modlili się do tego samego niby Boga, a pomógł tylko jednej stronie. Czyżby?
Nie no bez przesady. Póki co ma 18 % przewagi. Inne sondaże podają, że frekwencja będzie marna (około 55 %). Stąd jeśli ktoś ruszy do urn tych, co nie chcą iść, to wynik może być różny. Szczególnie w drugiej turze.
A kto rozloczy rudego za niszczenie popskiej gospodarki? ***** POPIS