Giertych sam był ścigany przez policje i uciekł za granice ale cudem po zmianie władzy sie odnalazł. Po za tym to kolega kaczynskiego razem tworzyli koalicje
Nie wiem ile piszący mają lat ale ja osobiście z 5 razy latałem z tym odkurzaczem do naprawy. Jak nie włącznik to silnik padał. Pralka Polar ze 3 razy programator (Frani już nie miałem) a wieża Kasprzaka (dokładnie magnetofon) też z 5 razy w naprawie. Potem Diora i też w magnetofonie sprzęgiełka do wymiany. Ci co piszą o niezawodności albo urodzili się po '90 albo wyciągają wnioski z faktu posiadania urządzeń przez 20-30 lat bo nic nie można było kupić więc człowiek klął i naprawiał. Jakby ktoś przestał 30 godz. w kolejce za kolumnami Tonsila lub lodówką Polara to może inaczej by na to patrzył
A zleceniodawcy to byli urzędasy prl czyli np Czarzasty, który tak broni teraz demokracji