Wielu Polaków nosi takie czarne klapki z wyhaftowanym złotym krzyżem. Na dodatek są tak duże, że zachodzą na uszy. Przez to nie słyszą świszczącego bata, a do razów już się przyzwyczaili. Przy okazji, Lec ma sporo fajnych aforyzmów. Dzięki, za przypomnienie.
To Terlecki miał żonę???