proste: nikt jeszcze nie znalazł innego zycia w kosmosie. nie ma co gdybać, po prostu. jak na razie, to tylko Ziemia kipi życiem. chcesz używac jako dowodu 'mozliwosć" innego życia? mozna teoretyzować, ale to chyba nie o to chodzi? obserwacje naukowe przekonują mnie, że zycie pochodzi tylko od życia. i co ciekawe, kiedy zasadzę Bób na ogródku, to zawsze wzejdzie bób. kiedy widzę kopulujące pieski , zawsze będzie piesek z tego zwiazku. tyle z obserwacji. reszta jest milczeniem :)
Może ktoś z pierwszej klasy podstawówki ma taki problem. Proponuję nie używać absolutów typu "każdy", "nikt", "zawsze", "nigdy", "wszyscy", "wszędzie" itd. do stawiania wątpliwej jakości tez.
proste: nikt jeszcze nie znalazł innego zycia w kosmosie. nie ma co gdybać, po prostu. jak na razie, to tylko Ziemia kipi życiem. chcesz używac jako dowodu 'mozliwosć" innego życia? mozna teoretyzować, ale to chyba nie o to chodzi? obserwacje naukowe przekonują mnie, że zycie pochodzi tylko od życia. i co ciekawe, kiedy zasadzę Bób na ogródku, to zawsze wzejdzie bób. kiedy widzę kopulujące pieski , zawsze będzie piesek z tego zwiazku. tyle z obserwacji. reszta jest milczeniem :)