Jak już facet wyskakuje z takimi rzeczami to widać że ma całkiem nasrane w głowie. Jak by na rolce był kozioł to by pewnie powiedział że to propagowanie satanizmu. A kaczka na papierze toaletowym to już zamach stanu. Albo pe****le, albo oderwani od rzeczywistości bajkopisarze albo z jakimiś zaburzeniami psychicznymi, do tego pazerni na pieniądze i chcący rządzić krajem, trudno się dziwić że ludzie odwracają się od kościoła.
A bolszewik robił nawet jak był mały.