Warszafka jeździ po moim pięknym kraju i wszędzie zostawia syf, zachowuje się po chamsku i parkuje gdzie chce. Bydło stołeczne myśli że jest takie zajebiste. Bycie z warszawy to może nie grzech ale straszny wstyd. Czemu ludzie wiozą sloiki do warszawy? Bo go**a nie chcą jeść.
Moja d**a wygląda gorzej. Idę umyć moją kuchenkę. D**y nie zmienię.