Akurat Bartoszewski nie miał żadnego autorytetu. Najpierw zrobili z niego profesora bez matury a potem wyszło, że został wypisany z Auschwitz ze względu na stan zdrowia. Gadał przeciw PIS to PO wyniosła go na piedestał.
Już nie długo, interesują się już jego defraudacjami kasy unijnej. Tam nie polsza w stylu kaczki.Wyyrząsną z niego co do euruska, tak jak ze złodzieja rycha obatela.
Męczennikiem zostanie sqrwysyn