Ja mam trochę inną historię rodzinną z tamtych czasów. Podczas gdy mój dziadek i jego ojciec, żołnierze Armii Krajowej walczyli na froncie z hitlerowskim Niemcami, ich dom rodzinny odwiedzili sąsiedzi, Ukraińcy. Brat dziadka zawisł za nogi na drzwiach z poderżniętym gardłem a ciężarna macocha została zostawiona żywcem z rozciętym brzuchem. Jakiś czas potem, mój dziadek (jego ojciec niestety zginął), wciąż żołnierz AK, ramię w ramię z Armią Czerwoną ruszył na Berlin. Do końca życia powtarzał, że większego wroga jak Ukrainiec, mieć nie będziemy...
Zwiększanie wydatków na dany segment państwa nie powoduje, ze problem znika autor wiochy wie o tym prawda? Dając gdzieś więcej gdzie indziej trzeba zabrać a jak chcemy nie zabierać nigdzie to potem płacz, że nowy podatek od pisu...tak działa finansowanie i nie jest to wina pisu ani pana Dudy
ta riposta z krową,to do Morawieckiego,czy Giertycha, bo różnie można zinterpretować?