Kolega Andre jest przykładem że upartyjnienie policji spowodowało że logiczni ludzie unikają tej formacji jak zakonnica pracy w agencji towarzyskiej a że potrzeba ludzi do stworzenia zwartego szyku do obrony pis zaczęli przyjmować osobników o wątpliwej konstrukcji psychicznej oraz miernym intelekcie
To nie Marcin to po prostu p**sssssddddaaa