najgorsze jest to że dowiedzą się ile emerytury wydajemy na kaszanki , ile na salcesony i o ile można przyciąć dziadowiznę co by się nie odbiło na ofiarach i cołaskach dla siły przewodniej
Prędzej czy później i tak by tam się dostali czy za nich czy za innych i nikt nie ma zamiaru im jaj lizać za to.... Zwłaszcza że nad tym pracowało setki jak nie tysiące ludzi a jedenemu dziękować bo złożył podpis.... Myśl ćwoku co piszesz
Ma facet jaja z c że tam został a jakiś miły pan wrzucił go za, to na wiochę.