Trzy razy droższy gaz wraz z transportem. A ani razu nikt z PISu nie pojechał do Łukaszenki lub Putina aby się próbować dogadać. Bo to przecież byłaby zdrada i tylko lewak by pojechał. No to zmienmy ten prawacki rząd na lewacki i niech jakiś lewak Miler czy Kwach lub Biedroń jedzie.
Lubię i od tyłu na serduszko popatrzeć ;)