Oczywiście wolnomysliciel, nie raczył wspomnieć o akcjach charytatywnych, ratowaniu uchodźców, nauczaniu dzieci, które nie mają dostępu do szkół. Zupełnie przypadkiem nie wspomniał o czerwonym krzyżu, caritasie, domach św.Alberta dla bezdomnych. Zapomniał o fundamencie na jakim zbudowano kulturę europejską, dzięki czemu nie ma tu drugiej Afryki, po rozróbach tych wolnomyslących w czasie upadku imperium rzymskiego.
Wystarczyło kupić kotą zamiast żony jak jarek. Który ma ciszę i spokój. I umrze bez potomstwa na szczęście.