Nihil Novi. Za "moich" czasów było żeby uciekać z tego kraju bo jak już uda Ci się znaleźć pracę to zarobisz grosze a zajeżdża Cię do upadłego. Pamiętam dobrze jak znajoma płakała że ja wyrzuca z roboty w markecie bo złapała ciężkie zapalenie płuc a chorobowe to była zbrodnia. Praca za grosze, często w chłodni i 'manager' od darcia mo**y i zwalniania 3 osób tygodniowo
Taaa.... A żeby właściciel mógł odjechać musi teraz spore "odszkodowanie" odpalić młodocianej lokalnej "mafii". Łańcuch jest specjalnie długi ażeby odbił na lakier przy próbie zerwania.
Jak diety podwyżki to pełny cyrk a malpy hasaja jak im pasuje