ale chyba rozumie się, że akt małżeństwa, to tylko dokument. a jak ulegnie zniszczeniu a będzie potrzebny do czegoś, to trzeba ten dokument zrobić znowu, nie? tak samo jak akt urodzenia. jak się zgubi i jest potrzebny, to ponowne urodzenie nie jest wymagane by go otrzymać xD
Łosz kurna. Oni jeszcze mają ceramiczne bezpieczniki.