Te nazwy niemieckich czołgów to był pomysł Hitlera, lubił nazwy groźnych zwierząt jak Tiger, Panther, Löwe (prototyp) Leopard (Variant czołgu PzKpfW II) albo Elefant (modyfikowany Ferdinand). Za to nie lubił nazw dział samobieżnych jak Wespe (105mm), Hummel (150mm) i Hornisse (88mm). Hornisse przezwano poźniej na Nashorn. I żart historii, najciężejszy, 188-tonowy Prototyp dostał nazwę Maus!
Jprd,kto to wrzuca, Ten suchary ma być ta opowiedziany. Jak nazywa się kolejna żona kucharza po siedmiu rozwodach...? Ósmażona.