Ludzie, zastanawialiście się dlaczego właśnie teraz nagle wszyscy chcą wiatraków? Dlaczego nikt o tym nie pisał rok, czy pięć lat temu z taką intensywnością? To się nazywa propaganda. Każdy kto o tym pisze należy do układu i jest przez niego finansowany.
Może przecież sobie zamówić jak pizzę z dostawą do pracy. Rachu ciachu i załatwione... W czym kłopot?