Pamiętacie co gadał Glemp? "Kościół nie chce ani złotówki z budżetu państwa za nauczanie religii w szkołach publicznych. My do szkół nie idziemy po pieniądze, my tam idziemy z misją". A prawda jest taka, że za lekcje religii płacimy 2 miliardy PLN rocznie.
Powołując się na Nawrockiego, każdy może śmiało iść i ukraść sąsiadowi auto. Jak Cię złapie, to przepiszesz na fundację i po sprawie :)