Dokładnie w punkt. Spotkanie dwóch durniów, jeden w 3 dni pokonał Ukrainę a drugi w 24 godziny to zakończył, wojna trwa nadal końca nie widać, a dwa durnie chodzą dumne i prężą się do kamer :-(
Dla mnie ta akcja w polskim Sejmie po wyborze prezydenta USA była tak żenującą dziecinadą, że ciężko to sensownie skomentować. Cieszyć ryje, bo wygrał jakiś typ tysiące km stąd w obcym państwie. Po co ?
Nawrocki zdecydowanie nie jest moim prezydentem, ale wszystko ma swoje granice, których nie należy przekraczać. Pisząc i publikując takie teksty, upodabniamy się do działaczy pewniej partii (PiS), której tak bardzo nie lubimy. Jak dla mnie przegięcie.
Dokładnie w punkt. Spotkanie dwóch durniów, jeden w 3 dni pokonał Ukrainę a drugi w 24 godziny to zakończył, wojna trwa nadal końca nie widać, a dwa durnie chodzą dumne i prężą się do kamer :-(