Kiedyś poważnie myślałem o tym aby kupić 20 hektarów ziemi aby nie iść do woja. A dziś jeden hektar za 50 tyś zl. Nie dość ze uniknąłbym woja to byłaby to najlepsza inwestycja w mojej rodzinie. Bo musieliby mi dać rodzice na te 20 hektarów. Tak z połowę kasy na 20h w 1998 mieli a połowę mogliby kupić za pożyczki. A dziś 20 hektarów to milion zl. A pokażcie mi dziś robotników z miasta których stać na to aby zostać rolnikiem?
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Pani mikołajowa? W kraju w którym piździ, słońce jak świeci to i tak pizga złem ze bez ciuchów ani rusz jest ciemnej karnacji xD adaptacja netflix i ta poprawność polityczna....
Ten znowu z tymi lafiryndami... napisz, boli Cię, że jakaś Ci nie dała?