Zego co pamiętam to mówili, że sprawa była dwa razy umarzana, a więc musiała być kontrola sądu decyzji o umorzeniu. Oczernianie prokuratury jest zwykłeym chamstwem. Teraz jak się rudzielcowi wszystko sypie, bo pisowcy mieli siedzieć a żaden nie siedzi to wyciąga jakieś stare poumarzane sprawy. Może niech sprawe Grodzkiego wyciągnie?
Każdy kij ma 2 końce. Jak kiedyś "***** *** i Konfederację" przejmą władzę mogą wpisać Republikę na taką listę i będą dotować legalnie z budżetu państwa.
Kler i Lgbt? Już chyba nic gorszego nie może się przydarzyć, jak obie te zarazy jednocześnie