Oby to szła tylko prawacka kasa kiboli a nie moja z podatków to nawet bym prawaków nie żałował. Ale Piłka nożna jest podobnie dotowana jak kler i dlatego tam Kurski uciekł na posadzkę. Myślicie prawaki ze z kurskim będzie lepiej gdy se też zarobi?
Za moich czasów to się grało w Piłkę wszędzie. Te mecze księża vs kolejarze. Ja byłem tylko dzieckiem kolejarzy ale miałem ubaw. Sam w wieku 20-25 lat chodziłem pograć kto przeciw komu ustalało się dopiero przed meczem. A co dziś? Kiedy jakiś kibol ostatnio sam grał a nie tylko oglądał?
I jeszcze kożuch i futrzane czapy w komplecie, bo przy większych mrozach jest wybór: Zagrzać czy dojechać. Postęp powiadacie? Dla mnie ślepa droga. Przynajmniej w tym wydaniu.
Ładniejsza od orginalnej.