ja wczoraj dość opryskliwie krótkim słowem że nie mam kasy odpędziłem jakiegoś ,,pokrzywdzonego,, który zaczynał mi swój monolog i później miałem wyrzuty sumienia. Wiec lepiej MOŻE czasami dać komuś kto idzie na łatwiznę prosząc o coś, niż przejść obojętnie obok naprawdę potrzebującego. PS. choć Ci naprawdę potrzebujący rzadko proszą o pomoc.
A kto ci kazał d**y dawać , przecież wiadomo , że z c**jem nie ma żartów