Bzdura. Znam sporo ludzi wychowanych na katolików, a po szkole średniej, odeszli od Boga. Chodziłam na religię podczas lat szkoły średniej, mieliśmy bardzo mądrego księdza, z którym si dyskutowało i dyskusje były wyjątkowo interesujące. Po wyjeździe na studia koledzy z klasy namówili mnie, aby z nimi poszła na taka katechezę studencką (spotkania religijne) - tam się okazało, że te spotkania wyglądają, jak spotkania sekty - nie masz prawa do odmiennego zdania, boś heretyk. Szybko więc zrezygnowałam. I po wielu przemyśleniach stałam sie ateistką. Dzięki fanatyzmowi innych.
dawno dawno temu myłeś się raz w tygodniu w wannie z woda w której wykąpała się już cała rodzina, zamiast sedesu miałeś drewniany wychodek, Lata lecą, rozwój postępuje a ty nadal na tym samym poziomie intelektualnym co przodkowie z drzew.
W tej całej komisji ds wyborów kopertowych niepokoi mnie jedna sprawa - zrobili (jedni i drudzy) z Sobonia kozła ofiarnego, podczas gdy wszyscy doskonale wiedzą, kto tak naprawdę odpowiadał za podejmowanie decyzji; kto pociągał za sznurki. I w tym kontekście nie ma znaczenia, że faktyczni decydenci byli na tyle sprytni, by osobiście nie podpisywać żadnych papierów.
Zawsze to kobiety odwracają sytuacje a tu proszę Pam się postarał i bardzo dobrze mu to wyszło.