Lepsze 0,7 i prawdziwe śledziki bez chemii, to już może Ci 200 zł braknąć. Ewidentnie widać, że autor gustuje w ostatnich specjałach z Lidla/Biedronki, w półce cenowej poniżej stawki akcyzy...
To jakby złodziej, który okrada posiadacze z jego własności, robił to wyłącznie dla uratowania duszy poszkodowanego. Bo wiadomo: prędzej wielbłąd... p.s. czyli raczej nikogo z kościelnych menadżerów wiary w tzw. niebie nie uświadczy.
Lepsze 0,7 i prawdziwe śledziki bez chemii, to już może Ci 200 zł braknąć. Ewidentnie widać, że autor gustuje w ostatnich specjałach z Lidla/Biedronki, w półce cenowej poniżej stawki akcyzy...